Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 kwietnia 2012

Zabawa "Podaj dalej"

Dawno nie pisałam. Wchodzę na blog z chęcią opublikowania nowego postu, a tu jakieś zmiany nastąpiły pod moją nieobecność :/. Jeszcze nie wiem czy mi się podoba w nich wszystko. Swego czasu zapisałam się do zabawy "Podaj dalej" na trzech blogach:
Tymczasem
Moje różności
Mój międzyczas .
Zaraz po świętach otrzymałam ostatnią ze spodziewanych przesyłek. Baaardzo pięknie za nią dziękuję. Na prawdę warto było czekać :). A że przyszła po świętach, to przynajmniej dłużej trwała świąteczna radość! Dwa pierwsze zdjęcia udało mi się zrobić zanim padły baterie... (Chyba faktycznie długo nic nie robiłam...) Po naładowaniu zrobiłam zdjęcia do końca.







W końcu udało mi się wyciągnąć maszynę i przyszyć do ręczniczków szydełkowe taśmy zrobione jeszcze w czasie ferii.




A to jeszcze kilka fotek wielkanocnych - oczywiście zrobionych po świętach, bo w trakcie to jakoś nigdy czasu nie mam.




czwartek, 1 marca 2012

I po feriach

W tym roku ferie spędziłam na turnusie rehabilitacyjnym z Antkiem. Ciężko pracował całe 2 tygodnie. Kto chce zobaczyć na co "poszły" uzbierane z 1% pieniądze, to zapraszam na stronę Antka. Przy okazji przypominam nieśmiało o możliwości dalszego pomagania nam w zbieraniu funduszy na leczenie i rehabilitację.
Podczas gdy Antek ćwiczył ja szydełkowałam. Inne robótki z uwagi na wielkość potrzebnego warsztatu zostały w domu. Miałam jeszcze zestaw do haftowania muffinek, ale uparłam się dokończyć szydełkowe dzieła. Zrobiłam jeszcze taśmy do ręczników, ale nie są jeszcze przyszyte, więc zdjęcia kiedy indziej.







niedziela, 15 stycznia 2012

Pasmo skojarzeń

Dwa dni temu Antoni skończył 15 lat... Jak ten czas leci!



15 lat temu wyglądał tak i myślałam, że to koniec problemów :):



Jak urodziny, to oczywiście tort i świeczki:



Oraz inne słodkości. Zrobiłam ciasto 3bit:



Jak już mowa o Antku, to tradycyjnie jak co roku proszę o wpłatę 1% na konto Fundacji Dzieciom z zaznaczeniem, że to dla Antoniego Makowskiego, 9012.




A to już serweta zrobiona w oczekiwaniu na stół prowansalski do kuchni.


piątek, 24 września 2010

Nutki

Od dawna marzyły mi się stare nuty. Aż tu nagle... Przyszła przesyłka, zupełnie niespodziewana przeze mnie z nutkami właśnie.
Ogromne dzięki Jerzy_nko!



Zrobiło mi się radośnie, aż zachciało mi się śpiewać i przypomniała mi się piosenka, która po lekkiej korekcie tekstu jest idealna na tę okazję: "Nutki, nutki... mam..."
Znacie? To posłuchajcie, jak Miś Coralgol śpiewa.

Przy okazji pochwalę się skończoną... robótką. Hmm...miała być narzuta na łóżko, ale włóczki starczyło tylko na szal, którym będę się otulać w jesienne i zimowe chłody.

Lewa strona


Prawa strona


Całość

niedziela, 15 sierpnia 2010

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Święto nazywane jest także:
Świętem Matki Boskiej Zielnej - w Polsce,
Matki Boskiej Znakomitej - w Kongo,
Matki Boskiej Korzennej - w Czechach.

Obchodzone od V wieku. Wywodzi się ono z przeświadczenia, że Maryja nie umarła jak zwykły człowiek lecz została zabrana do Nieba. W Polsce i w krajach europejskich czci się Matkę Boską Wniebowziętą jako patronkę ziemi i jej bujnej roślinności. W niektórych rejonach Polski w czasie obrzędów religijnych związanych z tym świętem błogosławi się wiązanki kwiatów, kiedyś ten zwyczaj był bardzo popularny. Wierzono, że taki bukiet nabiera cudownych, leczniczych właściwości. Podczas powrotu z kościoła zostawiano go wśród upraw gdzie miał przynieść szczęście w zbiorach po czym, po kilku dniach, zabierano go do domu. Był przechowywany bardzo pieczołowicie, okadzano nim izbę, trzymano w miejscu które było widoczne i dawało pewność, że moc bukietu będzie działała.

I w taki właśnie dzień będzie losowanie u Florentyny. Candy to jakaś kompozycja roślinna do dekoracji wnętrza, a może wianek...




Poza tym tworzę, zainspirowana wielkim smutkiem nr 4 2owieczek.




oraz
koroną Penelopis.



Wszak Królowa jest jedna... (patrz tytuł).

"Córa królewska wchodzi pełna chwały,
odziana w złotogłów.
W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla,
za nią prowadzą do ciebie dziewice, jej druhny." (Ps. 45)

sobota, 14 sierpnia 2010

Drobiazgi i nie wręcz przeciwnie

Polecam lekturę książek Francine Rivers. Pierwsza jej książka, jaką przeczytałam to "Purpurowa nić". Bardzo mi się podobała, więc bez obaw sięgnęłam po jej kolejne książki.




A jak książki, to muszą byc i zakładki :).




Jestem w drugim tomie trylogii "Znamię lwa".




O czym są te książki? Choć bohaterowie i miejsca akcji są przeróżne, to jednak wszystkie one są o tym, co najważniejsze:
WIARA, NADZIEJA, MIŁOŚĆ.


Naprodukowałam kilka drobiazgów.








A teraz najważniejsze. Muszę się pochwalić, że dostałam nagrodę pocieszenia w konkursie lipcowym zorganizowanym przez Edytę - pasjonatkę hoi. Jak dla mnie, to było nie tylko pocieszenie, ale i ucieszenie. Edyto, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.


poniedziałek, 17 maja 2010

Jestem z siebie dumna

Skończyłam szydełkowy bieżnik - mój pierwszy :).