Wróciłam ze szkoły, w skrzynce leżało awizo. Po 17 poszłam na pocztę. Już w okienku niecierpliwie podglądałam od kogo ta przesyłka. Jak zobaczyłam od kogo, to na ulicy zaczęłam się "dobierać", ale paczuszka sprytnie zapakowana była, że wymagała jednak otwarcia w domu.
Przesyłka przyszła w ramach zabawy "Podaj dalej", do której zgłosiłam się na blogu
Tymczasem.
Maju, pięknie dziękuję! Tak myślałam, że będzie to jeden z tych Twoich delikatnych hafcików. I to jeszcze z moją literką i różyczkami :).
Serduszko już wisi :).




