Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róża. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 marca 2012

I po feriach

W tym roku ferie spędziłam na turnusie rehabilitacyjnym z Antkiem. Ciężko pracował całe 2 tygodnie. Kto chce zobaczyć na co "poszły" uzbierane z 1% pieniądze, to zapraszam na stronę Antka. Przy okazji przypominam nieśmiało o możliwości dalszego pomagania nam w zbieraniu funduszy na leczenie i rehabilitację.
Podczas gdy Antek ćwiczył ja szydełkowałam. Inne robótki z uwagi na wielkość potrzebnego warsztatu zostały w domu. Miałam jeszcze zestaw do haftowania muffinek, ale uparłam się dokończyć szydełkowe dzieła. Zrobiłam jeszcze taśmy do ręczników, ale nie są jeszcze przyszyte, więc zdjęcia kiedy indziej.







środa, 9 czerwca 2010

Przesyłka

Wróciłam ze szkoły, w skrzynce leżało awizo. Po 17 poszłam na pocztę. Już w okienku niecierpliwie podglądałam od kogo ta przesyłka. Jak zobaczyłam od kogo, to na ulicy zaczęłam się "dobierać", ale paczuszka sprytnie zapakowana była, że wymagała jednak otwarcia w domu.
Przesyłka przyszła w ramach zabawy "Podaj dalej", do której zgłosiłam się na blogu Tymczasem.
Maju, pięknie dziękuję! Tak myślałam, że będzie to jeden z tych Twoich delikatnych hafcików. I to jeszcze z moją literką i różyczkami :).
Serduszko już wisi :).






środa, 19 maja 2010

Narzuta

Materiały gromadziłam przez pewien czas. Najpierw kupiłam (tam gdzie jest prawie wszystko) biały materiał w paseczki z różami - wierzch narzuty, potem szeroką falbanę z różami - stanowi teraz obramowanie, a po jakimś czasie udało mi się zdobyć (tamże) materiał z takim samym różanym wzorem jak falbana, ale grubszy - jest spodem.
"Niestety" u 2owieczki zobaczyłam narzutę szydełkową i też mi się taka zamarzyła. Może uda mi się taką zrobić - kiedyś...





Za taką kompozycją tęskniłam rok cały.




Przypominam o zabawie "Podaj dalej" - jest jeszcze wolne jedno miejsce :). Dziewczyny, które już się wpisały proszę o podanie adresów mailem.

niedziela, 10 stycznia 2010

Róża w golfie, czyli jak pięknie wygladać zimą

Kilka dni temu zapomniałam rękawiczek do pracy, więc żeby chociaż w drodze powrotnej nie marznąć kupiłam rękawiczki. Już wybierając je miałam taki pomysł, żeby butelkę po oliwie, do której mam ogromny sentyment ubrać w golf, przy okazji zakrywając gwint. Druga rękawiczka służy chwilowo jako serwetka.







Róża od M, bez okazji ;).



Trzeba przyznać, że w zimowej szacie nawet ruiny wypiękniały, a i zwykłej latarni w naszyjniku z sopli też ładnie.