Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hoya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hoya. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lutego 2011

Hojowo ;)

Za oknem minus naście stopni, a na parapecie kwitną rośliny.

Hoya carnosa




Z carnosą mam związane wspomnienia... Na początku znajomości z moim mężem w jego pokoju obłędnie kwitła taka hoja. Oczywiście wtedy nie miałam zielonego pojęcia jak się nazywa ta roślina.

Do kwitnięcia szykuje się też hoya thompsonii. Ma mniejsze i większe pączki, ale co z tego będzie czas pokaże. Miała już raz takie pąki, ale zrzuciła je nie rozkwitając :(.





Bombki skończyłam haftować :D. Jak obszyję, to pokażę. Udało mi się też 2 małe hafciki wyszyć, ale też wymagają odpowiedniego wykończenia. Niestety maszyny do szycia nie wyciągnę w najbliższym czasie, bo w tym tygodniu sporo zajęć popołudniowych mam.

sobota, 11 września 2010

Nowy widok

Po udzielonej reprymendzie, staram się poprawić ;).

Szafeczka stała kilka lat. Kupiona na początku mojej dekupażowej przygody, z początku miała być na biżuterię. O ile z zagospodarowaniem szufladki nie miałabym problemu, to do wnętrza planowałam zamontować "jakoś" mały drążek, na którym wieszałabym kolczyki. W sumie nic straconego, ale póki co w szafce zamieszkały szpulki i koronki.






Donoszę, że zakwitła hoya nummularioides.




Hoya lisa w barwach jesiennych wciąż zachwyca.



Za oknem po ścięciu drzew pojawił się nowy widok. Zawsze podobała mi się ta kamienica i stajnie obok. Nie mogę doczekać się śniegu - wtedy to dopiero wygląda bajecznie.


sobota, 14 sierpnia 2010

Drobiazgi i nie wręcz przeciwnie

Polecam lekturę książek Francine Rivers. Pierwsza jej książka, jaką przeczytałam to "Purpurowa nić". Bardzo mi się podobała, więc bez obaw sięgnęłam po jej kolejne książki.




A jak książki, to muszą byc i zakładki :).




Jestem w drugim tomie trylogii "Znamię lwa".




O czym są te książki? Choć bohaterowie i miejsca akcji są przeróżne, to jednak wszystkie one są o tym, co najważniejsze:
WIARA, NADZIEJA, MIŁOŚĆ.


Naprodukowałam kilka drobiazgów.








A teraz najważniejsze. Muszę się pochwalić, że dostałam nagrodę pocieszenia w konkursie lipcowym zorganizowanym przez Edytę - pasjonatkę hoi. Jak dla mnie, to było nie tylko pocieszenie, ale i ucieszenie. Edyto, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.


czwartek, 10 czerwca 2010

Z daleka...

Dziś kolejna przesyłka, która sprawiła mi radość. Mam nadzieję, że wszystkie hoje się pięknie ukorzenią, potem urosną i zakwitną...
Na razie odpoczywają po trudach podróży z Holandii w... wodzie z cukrem :).

Hoja sulawesi+GPS+8867


Hoja Paziae


Hoja Pauciflora


Hoja pallilimba


Hoja merrillii


Hoja Lisa


Hoja kanyakumariana


Hoja sp. Bogor


Hoja amoena