Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 marca 2010

Czekoladowe mufinki

Nie mogło oczywiście zabraknąć czekoladowych mufinek.







Przy okazji przepis:

MUFFINSY CZEKOLADOWE

300 gram gorzkiej czekolady ( może też być i 200 gram)
100 gram masła
180 gram cukru
paczka cukru waniliowego
szczypta soli
1 jajko
300 gram maki
1 1/2 łyżeczki proszku dopieczenia
1/2 łyżeczki sody
150 ml mleka

Połowę czekolady rozgrzać, dodać masło, i cukier z cukrem waniliowym.
Zmiksować wszystko na gładką masę.
Jajka miksować przez minutę na najwyższych obrotach, makę, sól i proszek i sodę wymieszać z mlekiem. Wszystko razem wymieszać i dodać tę resztkę czekolady, która została (posiekać lub zetrzeć na tarce, ale lepiej w kostkę drobną pokroić).
Piec 20 min w 200 stopniach.
(znalezione w internecie i wypróbowane)

środa, 17 marca 2010

Coś słodkiego

Jak można wykorzystać stare swetry? Zrobić mufinki. Nietucząca uczta - dla oka.
Od dawna podobały mi się ozdoby w formie jedzenia. Oglądałam głównie robione szydełkiem i nie bardzo ich wykonanie mi odpowiadało. Aż do czasu powszechnego pojawienia się filcu. W tym przypadku sfilcowanych swetrów.









sobota, 27 lutego 2010

Zaległości, nowości, plany

Od jakiegoś czasu już wisi w przedpokoju. Potrzebuje jeszcze coś na szyję i coś do rąk.






Wizyta mojej siostry to między innymi kawa...


Najapetyczniejsza jest pianka :).



W planach coś słodkiego do kawki ;).

Pierwsze zwiastuny... można znaleźć w hurtowni kwiatów.



Z zaległości to udało mi się w końcu wysłać candy (wiem, wstyd). Mam tylko nadzieję, że poczta będzie mniej opieszała niż ja.